TollRo w Rumunii — koniec winiety, nowe myto kilometrowe od 1 października 2026
Od dziś, 1 października 2026 roku, ciężarówki poruszające się po rumuńskich drogach rozliczają się inaczej niż jeszcze wczoraj. Po dwóch przesunięciach terminu rumuński system TollRo zastąpił czasową winietę (rowinietę) dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony nowym modelem opłaty za faktycznie przejechany kilometr (źródło: PISIL.pl, 2026-09-18).
Dla polskich przewoźników i spedytorów obsługujących trasy na Bałkany, do Turcji czy Grecji — gdzie Rumunia jest naturalnym korytarzem tranzytowym — to zmiana, która bezpośrednio wpływa na kalkulację stawki frachtowej. Ten artykuł wyjaśnia, jak działa TollRo w Rumunii, ile realnie kosztuje przejazd i co trzeba zrobić, zanim ciężarówka wjedzie na rumuńską autostradę.
Co to jest TollRo i dlaczego winieta znika
Do wczoraj przewoźnicy kupowali rowinietę — opłatę czasową, uprawniającą do jazdy po rumuńskich drogach przez określony okres, niezależnie od tego, ile faktycznie kilometrów przejedzie pojazd. TollRo odwraca tę logikę: płaci się za realnie pokonany dystans, a wysokość opłaty zależy od masy pojazdu, klasy emisji EURO oraz rodzaju drogi (autostrada, droga ekspresowa czy droga krajowa).
To nie jest rumuński wynalazek w próżni. System wdraża znowelizowaną unijną dyrektywę Eurowinietową, która zobowiązuje państwa członkowskie do rozliczania pojazdów ciężkich według dystansu i emisji, a nie według czasu — dokładnie ten sam model działa już w Niemczech, Polsce, na Węgrzech i w Bułgarii (źródło: Freight Perspectives, 2026-06-17). Rumunia dołącza więc do grupy krajów UE, w których winieta czasowa dla ciężarówek odchodzi do lamusa na rzecz elektronicznego poboru opłat liczonego kilometr po kilometrze.
Droga pełna poślizgów — jak Rumunia dwa razy przesunęła start
TollRo miał ruszyć już na początku 2026 roku. Ten termin odwołano, a kolejnym celem stał się 1 lipca 2026 roku. 10 czerwca 2026 roku rumuńska Izba Deputowanych zagłosowała jednak za kolejnym przesunięciem — na 1 października 2026 roku (źródło: Trans.info, 2026-06-11).
Powód był prozaiczny: rumuński zarząd dróg CNAIR otrzymał testową wersję platformy poboru opłat dopiero w czerwcu, co nie dawało czasu na walidację przed lipcowym terminem (źródło: Freight Perspectives, 2026-06-17). Rumuńskie stowarzyszenie przewoźników UNTRR wskazywało dodatkowo na brak kompletu przepisów wykonawczych niezbędnych do pełnego uruchomienia systemu (źródło: Trans.info, 2026-06-11). Dodatkowe trzy miesiące posłużyły na testy funkcjonalności, wydajności, bezpieczeństwa i interoperacyjności platformy TollRo oraz szerszego systemu STRR — faza pilotażowa aplikacji mobilnej trwała od 15 do 29 września 2026 roku (źródło: PISIL.pl, 2026-09-18).
Stawki TollRo — ile kosztuje kilometr w zależności od klasy EURO
Rumuńska Izba Spedycji i Logistyki (PISIL) opublikowała pełną tabelę stawek obowiązujących od 1 października. Dla pojazdów o DMC co najmniej 12 ton stawki wynoszą: EURO VI — 0,48 RON/km na autostradach i drogach ekspresowych oraz 0,24 RON/km na drogach krajowych; EURO V-IV — odpowiednio 0,55 i 0,28 RON/km; EURO III-0 — 0,62 i 0,31 RON/km (źródło: PISIL.pl, 2026-09-18).
Po przeliczeniu na euro to w przybliżeniu 0,10 EUR/km na autostradzie i 0,05 EUR/km na drodze krajowej dla najczystszego standardu EURO VI (źródło: Freight Perspectives, 2026-06-17). Różnica między klasami emisji jest wyraźna — starszy pojazd EURO III-0 płaci nawet o 30% więcej za ten sam kilometr niż nowoczesny zestaw EURO VI, co ma zachęcać do wymiany taboru na czystszy.
Ile to realnie kosztuje rocznie — winieta kontra TollRo
To właśnie ta zmiana najmocniej odczuwalna będzie w portfelu. Dotychczasowa roczna rowinieta dla ciężarówki kosztowała w okolicach 1 425 EUR — niezależnie od tego, czy pojazd przejeżdżał przez Rumunię raz w miesiącu, czy codziennie. Przy wysokim rocznym przebiegu na płatnych trasach mieszanych (autostrady i drogi krajowe) koszt w nowym systemie TollRo może sięgnąć nawet 7 000 EUR rocznie dla standardowego zestawu EURO VI o DMC 40 ton (źródło: Freight Perspectives, 2026-06-17).
To niemal pięciokrotny wzrost dla przewoźników intensywnie eksploatujących rumuńskie drogi — głównie tych, dla których Rumunia to nie pojedynczy odcinek tranzytowy, lecz stały element regularnych tras na Bałkany lub w kierunku Turcji. Dla firm spedycyjnych oznacza to konieczność przeliczenia marży na tych kierunkach, zanim zaoferują stawkę klientowi.
Jak zapłacić — bilet trasowy, aplikacja mobilna, umowa z dostawcą OBU
System TollRo przewiduje kilka równoległych metod rozliczenia, co ma ułatwić przejście zarówno dużym flotom, jak i pojedynczym przewoźnikom okazjonalnie wjeżdżającym do Rumunii:
- Bilet trasowy (route ticket) — kupowany jednorazowo przed rozpoczęciem przejazdu, dla konkretnej trasy i okresu ważności.
- Aplikacja mobilna TollRo udostępniona przez rumuński zarząd dróg CNAIR — pozwala opłacić przejazd online i sprawdzić historię podróży.
- Urządzenie pokładowe OBU na podstawie umowy z certyfikowanym dostawcą usługi — rozwiązanie najwygodniejsze dla flot z regularnym ruchem przez Rumunię.
Zgodność z obowiązkiem opłaty jest monitorowana elektronicznie — kamerami drogowymi i systemami automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Jeśli nie da się ustalić nieopłaconego dystansu, nakładana jest zryczałtowana kara w wysokości 2 000 RON, do której mogą dojść dodatkowe sankcje administracyjne (źródło: PISIL.pl, 2026-09-18).
Warto też zaplanować okres przejściowy: pełna europejska interoperacyjność poboru opłat (EETS), która pozwoli rozliczać rumuński TollRo razem z innymi europejskimi systemami myta w ramach jednego urządzenia pokładowego, ruszy dopiero 15 stycznia 2027 roku. Do tego czasu przewoźnicy korzystający z jednego boxa na kilka krajów muszą osobno zadbać o rozliczenie przejazdu przez Rumunię.
Kto najbardziej odczuje zmianę
Rumuńskie stowarzyszenia transportowe COTAR i UNTRR ostrzegały już w trakcie prac nad ustawą, że nowy system będzie najtrudniejszy dla małych, lokalnych przewoźników — zwłaszcza tych dysponujących tylko kilkoma pojazdami i starszym taborem w klasie EURO IV lub EURO V (źródło: Trans.info, 2026-06-11). To właśnie te floty płacą wyższą stawkę za kilometr i jednocześnie mają mniejszą zdolność negocjacyjną wobec klientów, żeby tę podwyżkę przerzucić na stawkę frachtową.
Dla większych, zdywersyfikowanych flot — w tym wielu polskich przewoźników obsługujących trasy międzynarodowe — zmiana jest bardziej przewidywalna, bo nowszy tabor EURO VI płaci relatywnie niższą stawkę, a koszt da się wkalkulować w cennik tras bałkańskich z wyprzedzeniem.
Checklist przed pierwszym przejazdem przez Rumunię po 1 października
- Zweryfikuj klasę EURO pojazdu w dokumentach rejestracyjnych. Od niej zależy stawka za kilometr — błędna klasyfikacja może oznaczać przepłacanie lub ryzyko kary przy kontroli.
- Wybierz metodę płatności przed wyjazdem. Dla pojedynczych przejazdów wystarczy bilet trasowy lub aplikacja CNAIR, dla regularnego ruchu warto podpisać umowę na urządzenie pokładowe OBU.
- Przelicz marżę na trasach przez Rumunię. Przy wysokim przebiegu różnica między starą winietą a nowym TollRo może sięgać kilku tysięcy euro rocznie na pojazd — to trzeba uwzględnić w ofertach dla klientów.
- Śledź komunikaty CNAIR w pierwszych tygodniach. System ruszył po krótkiej, kilkunastodniowej fazie pilotażowej — nowe wdrożenia tej skali zwykle mają swoje "dziecięce choroby" w pierwszym miesiącu.
- Zaplanuj przejście na EETS od 15 stycznia 2027 roku. Do tego czasu rozliczenie rumuńskiego odcinka trasy trzeba traktować osobno od pozostałych europejskich systemów myta.
TollRo to kolejny krok w europejskim trendzie odchodzenia od winiet czasowych na rzecz opłat liczonych kilometrami i emisją — po Niemczech, Polsce, Węgrzech i Bułgarii teraz dołącza Rumunia, a kolejna w kolejce jest Litwa z systemem Via Toll planowanym na styczeń 2027 roku. Dla firm transportowych oznacza to, że koszt przejazdu przez dany kraj trzeba będzie liczyć coraz rzadziej ryczałtem, a coraz częściej — kilometr po kilometrze.