Zamow demo
TSL · RYNEK PRACY

Niedobór kierowców ciężarówek w Europie 2026 — 426 000 wolnych etatów i rosnąca przepaść pokoleń

6 maja 2026 · 9 min czytania
426 000 WOLNYCH ETATÓW KIEROWCÓW HGV W EUROPIE TSL · RYNEK PRACY

W 2024 roku w europejskim transporcie drogowym brakowało 426 000 kierowców pojazdów ciężkich — o 83 procent więcej niż rok wcześniej, gdy IRU szacowała ten deficyt na 233 000 osób. To nie jest trend, który zwalnia. To kryzys strukturalny, którego korzenie tkwią głębiej niż kwestia płac — i który do 2028 roku może pochłonąć ponad 745 000 nieobsadzonych stanowisk na kontynencie (źródło: IRU Global Truck Driver Shortage Report 2024, maj 2025).

Dla polskich firm transportowych te liczby mają bardzo konkretne przełożenie: wyższe koszty pozyskania kierowcy, rosnąca presja na stawki wynagrodzeń, opóźnienia w realizacji zleceń i ryzyko utraty kontraktów na rzecz przewoźników z krajów, gdzie podaż siły roboczej jest większa. Ten artykuł rozkłada niedobór kierowców ciężarówek na czynniki pierwsze — dane, przyczyny i realne perspektywy do 2028 roku.

Liczby, które wybudzają ze snu: 426 000 wolnych miejsc i globalny deficyt 3,6 mln

WOLNE STANOWISKA KIEROWCÓW HGV W EUROPIE 0 200k 400k 600k 233 000 2023 426 000 2024 ~600 000 2026 (proj.) 745 000+ 2028 (proj.) Dane historyczne (IRU) Projekcja bez interwencji

Dane IRU to nie są szacunki "w przybliżeniu". Global Truck Driver Shortage Report 2024 opublikowany w maju 2025 roku to jedyna aktualizowana corocznie analiza globalna, obejmująca 36 krajów i łącząca twarde dane rejestracyjne, trendy demograficzne i bezpośrednie badania nastrojów kierowców. Wyniki są jednoznaczne: w skali globalnej deficyt wynosi 3,6 miliona kierowców, a strukturalne trendy demograficzne przyspieszają ten trend (źródło: IRU, Global Truck Driver Shortage Report 2024).

Kluczowy sygnał ostrzegawczy: w 2024 roku liczba młodych kierowców w zawodzie spadła o 5,8 procent rok do roku, podczas gdy liczba kierowców powyżej 55 roku życia wzrosła o 1,6 procent. Przepaść się pogłębia, a tempo wypłukiwania zawodowej kadry ze starszych kohort jest wyższe niż tempo napływu nowych pracowników.

Strukturalne trendy demograficzne są coraz bardziej niepokojące, szczególnie pogłębiająca się przepaść między młodszymi i starszymi kierowcami.

(źródło: IRU, komunikat prasowy do raportu 2024, maj 2025)

Polska w czołówce deficytu — niekoniecznie w dobrym sensie

Polska prowadzi największą flotę ciężarową w Unii Europejskiej i przez lata była eksporterem usług transportowych do całej Europy. To powoduje, że nasz rynek jest szczególnie wrażliwy na niedobór kierowców — jednocześnie po stronie popytu krajowego i eksportowego. W 2022 roku, według szacunków IRU, Polska miała największy deficyt kierowców spośród wszystkich krajów europejskich — w bezwzględnych liczbach mogło to sięgać 80 000 do 150 000 nieobsadzonych stanowisk (źródło: PITD, 2024).

Problem widać też w statystykach zatrudnienia. Wskaźnik wakatów w polskim sektorze TSL osiągnął rekordowy poziom — był o 44 procent wyższy niż średnia krajowa w poprzednich latach. Co istotne, w Polsce jedynie 3 procent aktywnych zawodowo kierowców jest w wieku poniżej 25 lat — jeden z najniższych wyników w Europie, zbliżony do Niemiec (2,6%) i Włoch (2,2%), gdzie kryzys jest jeszcze głębszy (źródło: GSFleet Intelligence, 2025).

STRUKTURA WIEKOWA KIEROWCÓW W WYBRANYCH KRAJACH UE Udział kierowców poniżej 25 lat (%) — dane IRU 2024 Włochy 2,2% Niemcy 2,6% Polska 3,0% Francja 4,0% Rumunia 7,0% Źródło: IRU Global Truck Driver Shortage Report 2024 (maj 2025) / GSFleet Intelligence 2025

Dla firm transportowych z polskim adresem oznacza to podwójny cios: rosnąca konkurencja o tych samych kierowców na rynku krajowym i utrudniony eksport usług na zachód Europy, gdzie własne braki są jeszcze poważniejsze, ale stawki dla kierowcy są wyższe. Kierowca z doświadczeniem może liczyć na wynagrodzenie rzędu 400-500 zł dziennie przy delegacjach zagranicznych — mimo to braków kadrowych w branży nie ubywa (źródło: WNP.pl, 2025).

Kto i dlaczego nie chce jeździć ciężarówką

Najczęstszy błąd analityczny w debacie publicznej to sprowadzanie problemu niedoboru kierowców do kwestii wynagrodzeń. IRU wyraźnie zaznacza: problem nie leży w płacy, lecz w dostępności zawodu i jego atrakcyjności dla młodych ludzi. Wyodrębniamy kilka kluczowych barier:

Bariera wejścia — koszt i czas uzyskania uprawnień

Uzyskanie prawa jazdy kategorii C lub C+E wraz z wymaganymi kwalifikacjami zawodowymi (CPC — Certificate of Professional Competence) to w Polsce koszt rzędu 6 000–12 000 zł i kilka miesięcy nauki. Dla młodej osoby bez wsparcia pracodawcy lub rodziców to bariera nie do pokonania samodzielnie. W wielu zachodnich krajach pracodawcy pokrywają te koszty — w Polsce zjawisko to dopiero się upowszechnia (źródło: Cargobloom.io, 2025).

Warunki pracy i infrastruktura

Długie godziny pracy, noce spędzane poza domem i brak bezpiecznych, komfortowych miejsc parkingowych to czynniki, które regularnie wymieniane są w badaniach nastrojów kierowców jako decydujące przy rezygnacji z zawodu lub jego niepodjęciu. IRU szacuje, że zaledwie 3 procent miejsc parkingowych dla ciężarówek w całej UE jest certyfikowanych jako bezpieczne — co jest szczególnym problemem dla kobiet, które stanowią potencjalnie duży, niewykorzystany rezerwuar kadrowy (źródło: IRU, strona programu Driver Shortage, 2025).

Starzenie się kadry i brak sukcesji

Średnia wieku europejskiego kierowcy ciężarówki wynosi 47 lat. Ponad jedna trzecia pracujących kierowców ma więcej niż 55 lat i w ciągu najbliższych dziesięciu lat odejdzie na emeryturę. Do 2029 roku z rynku ubędzie szacunkowo 3,4 miliona kierowców — z czego tylko część zostanie zastąpiona przez nowych pracowników przy obecnym tempie rekrutacji (źródło: PISiL, maj 2025).

Wizerunek zawodu

Transport drogowy nie figuruje na listach zawodów polecanych przez doradców zawodowych ani w ofertach targów edukacyjnych. Młodzi ludzie, wybierając ścieżkę kariery, rzadko biorą pod uwagę zawód kierowcy, mimo że wynagrodzenia — zwłaszcza przy kabotażu i transporcie międzynarodowym — są realnie wyższe niż w wielu "prestiżowych" biurowych profesjach (źródło: PulsHR, 2025).

Jak brak kierowców przekłada się na decyzje biznesowe przewoźników

JAK NIEDOBÓR KIEROWCÓW WPŁYWA NA OPERATORÓW 50%+ operatorów nie może rozwijać działalności ~50% odczuwa spadek produktywności 39% raportuje spadek przychodów Źródło: IRU Global Truck Driver Shortage Report 2024 (maj 2025)

Według raportu IRU, skutki niedoboru kierowców dla operatorów transportu drogowego są namacalne i biznesowo kosztowne: ponad połowa firm nie może zwiększyć skali działalności mimo istniejącego popytu, prawie połowa odnotowuje obniżoną produktywność, a 39 procent raportuje bezpośredni spadek przychodów (źródło: IRU, 2025).

To nie są abstrakcyjne statystyki. Firma, która nie może przyjąć nowego zlecenia, bo nie ma kto wsiąść za kierownicę, oddaje klienta konkurencji. Firma, która podpisuje kontrakt na obsługę sezonu, a potem odkrywa że nie wypełni grafiku, ponosi kary umowne. Firma, która płaci premium żeby zatrzymać doświadczonego kierowcę, ma wyższy unit cost niż planowała przy wycenie usług.

Co robi branża i regulatorzy — od obniżenia wieku po kobiety za kółkiem

Skala problemu skłoniła zarówno organizacje branżowe, jak i instytucje europejskie do działania. Odpowiedzi są różnorodne — i niemal żadna nie działa wystarczająco szybko:

Obniżenie wieku dostępu do zawodu

Komisja Europejska zaproponowała zmiany umożliwiające szesnastolatkom i siedemnastolatkom prowadzenie pojazdów ciężkich pod nadzorem doświadczonego kierowcy. W Polsce pojawiła się dyskusja o dopuszczeniu siedemnastolatków do zawodowego prowadzenia TIR-ów — analogicznie do rozwiązań pilotowanych w niektórych krajach Europy Zachodniej. Pierwsze propozycje legislacyjne na poziomie UE pojawiły się w 2024 roku (źródło: Logistyka.rp.pl, 2024).

Kobiety w transporcie

Kobiety stanowią mniej niż 3 procent kierowców ciężarówek w Europie — przy czym zainteresowanie zawodem deklaruje znacznie więcej kobiet niż ostatecznie do niego trafia. IRU wskazuje bezpieczeństwo miejsc parkingowych i odpowiednie zaplecze sanitarne jako kluczowe bariery do usunięcia. Inicjatywy "Women in Transport" finansowane z funduszy UE próbują zmienić wizerunek zawodu i ułatwić kobietom wejście do branży (źródło: IRU, 2025).

Pracownicy spoza UE

Polska przez lata uzupełniała niedobory kierowcami z Ukrainy, Białorusi i innych krajów wschodnich. Trwająca od 2022 roku wojna i związane z nią zmiany demograficzne w Ukrainie istotnie ograniczyły ten rezerwuar. Branża transportowa postuluje uproszczenie procedur uznawania zagranicznych uprawnień i skrócenie czasu wydawania wiz pracowniczych dla kierowców spoza EOG (źródło: PITD, 2024).

Rekrutacja przez szkoły zawodowe

Część przewoźników nawiązuje bezpośrednie partnerstwa z technikums i szkołami zawodowymi, pokrywając koszty szkoleń i uprawnień w zamian za kilkuletnie umowy o pracę. To rozwiązanie powoli się upowszechnia, ale skala programów jest wciąż mała względem potrzeb rynku.

Autonomiczne ciężarówki nie rozwiążą problemu na czas

W dyskusjach o przyszłości zawodu kierowcy regularnie pojawia się argument o autonomicznych ciężarówkach — technologii, która ma sprawić, że problem niedoboru kadry stanie się nieaktualny. To myślenie życzeniowe, przynajmniej w perspektywie do 2030 roku.

Technologia autonomicznych pojazdów ciężkich (poziom 4 i 5 SAE) jest daleka od masowego wdrożenia komercyjnego na europejskich drogach. Regulatory approval, infrastruktura, ubezpieczenia i geofencing ograniczają realne zastosowanie do zamkniętych środowisk portowych, autostrad w określonych krajach (Niemcy, USA) i wybranych korytarzy logistycznych. Nawet najoptymistyczniejsze prognozy nie zakładają masowej eliminacji potrzeby kierowcy przed 2032–2035 rokiem. Przez całą dekadę 2025–2035 niedobór kierowców będzie realnym kosztem operacyjnym dla polskich firm transportowych.

Perspektywa 2028 — 745 000 wolnych miejsc i co z tego wynika

Przy zachowaniu obecnych trendów demograficznych — bez interwencji regulacyjnych i bez przyspieszenia napływu młodych pracowników — IRU szacuje, że do 2028 roku deficyt kierowców HGV w Europie przekroczy 745 000 stanowisk. To przekłada się bezpośrednio na:

Niedobór kierowców ciężarówek to problem, który nie zniknie sam z siebie. Branża TSL wchodzi w fazę, gdy dostęp do kierowców staje się tak samo strategicznym zasobem jak dostęp do taboru czy technologii. Firmy, które rozumieją tę zmianę i adaptują model operacyjny z wyprzedzeniem — przez inwestycje w retencję, budowanie relacji ze szkołami i elastyczność struktury kosztowej — będą miały przewagę w rynkowym wyścigu o zasoby, który już się zaczął.